środa, 26 kwietnia 2017

10 pytań do blogera

Cześć!
Naprawdę dawno mnie tu nie było, ale nie miałam czasu na nic innego niż nauka. W tym miesiącu naprawdę mało czytałam, prawie nic nie pisałam na bloga i nie zrobiłam zbyt dużo zdjęć. Naprawdę nad tym ubolewam. 
Jednakże, po złym czasie zawsze nastąpi ten dobry i tak oto przyszłam dziś do Was z postem 10 pytań do blogera. Taki wpis zobaczyłam u Lost In My Books (serdecznie zapraszam!) i stwierdziłam, że na rozgrzewkę przed lawiną postów w przerwie majowej będzie idealny. Nie myślcie, że przez najbliższe dwa tygodnie dam Wam spokój, o nie! Szykuję dużo recenzji, tagów i zdjęć!
Tymczasem zapraszam do czytania :)  
1.Ulubiony gatunek literacki?
Dla mnie jest to przede wszystkim literatura obyczajowa i psychologiczna. Lubię rzeczywistość i zastanawianie się nad wartościami życiowymi. Uwielbiam poznawać nowych bohaterów i wnikać w ich charakter, problemy, myśli. 
Kiedyś odpowiedziałabym, że to właśnie fantastyka jest moim ulubionym gatunkiem, ale naprawdę się zmieniłam i rzadko czytam takie nierealne historie, ale jeśli byłaby to naprawdę dobra fantastyka, to z chęcią przeczytam całą taką serię na raz :) 

2.Czy przy czytaniu jesz albo pijesz?
Nie lubię jeść przy czytaniu, ponieważ nie mogę się skupić. Nie chodzi już o zabrudzenie kartek książki, tylko o rozpraszanie się. Załóżmy, że jem marchewki przy czytaniu i zamiast zatracić się w historii, słyszę tylko dźwięk chrupania. Nie umiem tak! 
Co do picia, lubię mieć coś gorącego pod ręką (najlepiej owocową herbatkę) i od czasu do czasu popijać sobie na ogrzanie się. Poza tym zawsze kiedy czytam moje ręce stają się po jakimś czasie lodowate, naprawdę! I lubię ogrzewać sobie dłonie gorącym kubkiem :)
3.Czy łamiesz grzbiet książki?
Nigdy! Fuj! Według mnie to strasznie brzydko wygląda. Staram się czytać tak, aby grzbiet się nie złamał. Niestety nie zawsze się da i jak już się tak stanie to nie rozpaczam po tym zbyt długo. Dlatego najbardziej lubię książki w twardych oprawach i naprawdę nie przeszkadza mi to, że są wtedy ciężkie i grube. I tak je uwielbiam!
4.Ulubione blogi?
Na pewno Filip w labiryncie książek, uwielbiam tego człowieka! 
Podczytuję również:
I wiele wiele innych świetnych blogów! Niestety wymienianie ich zajęłoby mi naprawdę dużo czasu.

5.Kawa czy herbata?
Niestety nie mogę wybrać tutaj odpowiedzi, bo lubię i kawę i herbatę. 
Jednakże to herbatę piję kilka razy dziennie i najbardziej lubię czarną, aloesową i o smaku jagodowej muffiny, pycha!
Kawę piję raz na jakiś czas, ponieważ nie jest to zdrowe dla mojego organizmu i zębów. Chociaż gdyby zastanowić się dłużej to herbata też, ale chyba troszkę mniej! 

6.Filmy czy seriale?
Zdecydowanie seriale. 
Wcześniej nie oglądałam praktycznie nic, czasami jakiś film albo bajkę. Ostatnio jednak zaczęłam oglądać seriale i muszę przyznać, że naprawdę mnie to wciągnęło. 
Jednakże nie zmienia to faktu, że ekranizacje zajmują naprawdę małą cząstkę mojego życia, bo wolę rozwijać swoje pasje niż siedzieć przed laptopem.

7.Książka, którą teraz czytasz? 
Jest to Althea & Oliver. Ostatnio miałam zastój czytelniczy i chciałam sięgnąć po coś lekkiego i mało ambitnego. Jestem na początku tej powieści, ale wydaje się całkiem przyjemną historią. Poza tym dostałam różę przy zakupie tej książki! 

8.Ulubiony kolor?
Różowy. Naprawdę bardzo lubię ten kolor. Zawsze kiedy gdzieś wychodzę mój ubiór musi mieć coś różowego, kiedy kupuję coś, to daną rzecz wybieram zazwyczaj w kolorze różowym. Nawet na różowe książki zwracam większą uwagę niż na te w ciemnych kolorach. 
Zapytajcie któregoś z moich znajomych, potwierdzą to! :)
9.Czy zaznaczasz przeczytane książki zakładkami czy przypadkowymi papierkami?
Zawsze do książki którą aktualnie czytam dobieram pasującą zakładkę i wkładam znaczniki w środek książki. 
Nie umiem zaznaczyć strony paragonem lub zwykłym świstkiem papieru. Chyba, że są to ekstremalne sytuacje, jak zaczęcie książki po wyjściu z księgarni i nie posiadanie zakładki przy sobie.

10.Twoja ulubiona seria książkowa?
Czytam naprawdę mało serii. Jednakże mam ulubioną duologię, a mianowicie Lato koloru wiśni.
Ta duologia to po prostu cudo!
Książki pełna uczuć i humoru, uwielbiam! Naprawdę musicie to przeczytać, przypilnuje Was!
A recenzję pierwszego tomu znajdziecie tutaj.


To tyle. Uciekam pisać recenzje na kolejne dni ^^
Poza tym czekam aż Filip napisze post z tymi pytaniami!

Zaczytanych chwil kochani!

*Wszystkie zdjęcia są mojego autorstwa i zabraniam ich kopiowania oraz udostępniania publicznie bez mojej zgody. 

10 komentarzy :

  1. Super!
    pozdrawiam
    Tomek z moc recenzji

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba muszę w końcu zapoznać się z "Lato koloru wiśni", słyszałam o tej książce bardzo dużo dobrego. :)
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz, bo ta książka jest cudowna!

      Usuń
  3. Bardzo fajny post! Też mam obsesję na punkcie herbaty ;) Mogłabym ją pić cały czas :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bliźniaczki! ^^
      Jaką herbatkę polecasz? :)

      Usuń
  4. Hey może też zrobię u siebie taki post? :) Całkiem ciekawy. Herbata aloesowa hmm nigdy nie piłam chętnie spróbuje. Gdzie taką dopaść... Kiedyś miałam taki czas że jadłam i kupowałam wszystko co jagodowe i trafiam także na muffinkę jagodową, to znaczy na herbatę o tym smaku. Ale mi nie przypadła do gustu :)Zapraszam do mnie www.zaczytanav.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chcesz, to możesz zrobić. Tylko nie zapomnij podesłać później linku ^^
      A jeśli chodzi o herbatę aloesową, to można ją opaść w Lidlu :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie naprawdę przeogromna motywacja.
Tak, to właśnie dzięki Tobie nadal tu jestem i chcę tworzyć jeszcze więcej <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.