niedziela, 19 lutego 2017

I AM THE READER

Hej, troszkę mnie nie było, ale już do Was wracam! Dziś zapraszam Was na tag I AM THE READER.
1.Wybierz jedno słowo, które opisuje bycie czytelnikiem.
Wolność. Moim zdaniem kiedy czytamy odseparowujemy się od rzeczywistości, a co się z tym łączy od naszych problemow i złych myśli. Kiedy czytamy możemy poczuć się wolni od ciężaru, który nas przytłacza i odpocząć.

2.Jaka jest pierwsza książka, którą pokochałaś?
Z tego co pamiętam taką książką jest Oto jest Kasia. Pamiętam, że czytałam ją po kilka razy i uwielbiałam przygody Kasi. Czasami mam ochotę ponownie ją przeczytać.

3.Twarda oprawa czy miękka?
Twarda! Kocham, kocham i jeszcze raz kocham twarde okładki! Nie przeszkadza mi to, że są ciężkie i duże. Są tak przepiękne, że gdybym miała możliwość, to cała moja biblioteczka składałaby się z książek w twardych oprawach.
4.Jak czytanie ukształtowało Twoją osobowość?
Na pewno zmieniło moje postrzeganie świata i ludzi wokół. Nie wiem jak bardzo, bo trudno jest mi to określić, ale w jakiejś części na pewno.
Poprzez czytanie lepiej dogaduję się z ludźmi, wiem jak wykreować mądrą wypowiedź. Czytanie otworzyło mi również drogę na nowe przyjaźnie (Tak Filip, o Tobie mowa!).

5.Jaką książkę czytasz, gdy potrzebujesz pocieszenia?
Gdy jestem smutna zazwyczaj mam zastój czytelniczy i nie czytam, a jak zacznę to połowy z tego nie rozumiem.
Jednakże gdybym musiała wybrać jakąś powieść, to na pewno byłoby to Lato koloru wiśni (dziękuję za książkę Bartek <3), bo humor w tej książce jest świetny!
6.Dzięki komu jesteś czytelnikiem?
Dzięki mnie. W dzieciństwie nie lubiłam czytać książek i czasami nie doczytywałam nawet lektur. Jednakże w okresie 6 klasy podstawowej sama z siebie zaczęłam chodzić do biblioteki i byłam tam praktycznie co tydzień.
Na przełomie 2/3 gimnazjum byłam już prawdziwym książkoholikiem i czytałam naprawdę dużo!
No i około półtora roku temu zaczął się okres w którym nałogowo kupowałam i czytałam książki. I trwa do teraz!
Rozpisałam się, wiem, trochę nie na temat, ale musiałam to napisać. Także czytanie zawdzięczam tylko sobie...no i książkom!

7.Opisz swoje wymarzone miejsce do czytania.
Mój pokój, hamak, świeczki i książki! Idealnie.

8.Jaka książka zmieniła Twoje zachowanie lub Twoje spojrzenie na świat?
Jest naprawdę dużo takich książek, ale skoro muszę wybrać jedną, to jest nią Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu. Po tej książce przez długi czas nie miałam ochoty na żadną inną i przez ten czas ciągle myślałam o tej historii i uświadomiłam sobie jak dobre mam życie.
Do tego tagu nominuję oczywiście Filipa!
I wszystkie osoby, które mają ochotę wykonać ten tag :)

Zaczytanych chwil!

16 komentarzy :

  1. Osobiście nigdy nie czytałem książek, szczególnie w gimnazjum - po prostu żadna lektura mnie nie interesowała, kiedy zacząłem nowy rozdział w swoim życiu - wszystko się zmieniło teraz 1h dziennie to rutyna. Osobiście bardziej przemawiają do mnie książki, które uczą - szczególnie polecam Darren Hardy - Efekt Kumulacji :)

    Zapraszam do siebie na bloga :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czytam każdy rodzaj literatury, od książki dla dzieci aż po dramaty :) Także może zerknę na książkę poleconą przez Ciebie.

      Usuń
  2. Twarde okładki są śliczne, no ale... portfel boli od nich :c Zwłaszcza, jak różnica w cenie wynosi 10-20zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I niestety większość jest w miękkich oprawach bez opcji kupienia w twardej :c

      Usuń
  3. A ja wole miękka okladke. Nie wiem dlaczego. CHoc np. ksiazki Zoelli nie wiem czy znasz, cudownie prezentuja sie w twardej! Swietny post,ciekawy!♥ Pozdrawiam!
    PS Musze zaopatrzyć sie w jakąś dobra ksiazke!
    wiktoria-kozlowicz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, książki Zoelli mają swój urok, ale tylko w twardej oprawie! Naprawdę ślicznie się prezentują ^^

      Usuń
  4. Ciekawy post! :D
    Ja zaś wolę książki w miękkiej okładce - bo są tańsze :D Aczkolwiek te w twardej też niczego sobie ^^ Zgadzam się co do Lata koloru wiśni - uśmiałam się przy niej jak nigdy :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do ceny, to ja też oczywiście wolę w miękkiej :P Ale czasami nie szkoda mi pieniędzy jak widzę piękne wydane książki np. Małe życie lub Hygge.

      Usuń
  5. Ciekawy tag, usłyszałam o kilku tytułach o których dotąd nie miałam pojęcia :) Na pewno przeczytam "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu" :)
    Ja także uwielbiam twarde okładki, są droższe, ale przynajmniej nie ma strachu, że ktoś złamie mi grzbiet, gdy będzie zwracał pożyczoną pozycję. Nie znoszę tego, u mnie wszystkie książki muszą być w stanie idealnym :D Taka paranoja :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też muszę mieć książki w idealnym stanie. Płacę więc wymagam i chcę mieć je ładne :) Zresztą lubię widok zadbanych książek na półce.
      Nawet dzisiaj rano zaklejałam rogi książce, żeby wziąć ją spokojnie do szkoły i nie martwić się, że będę miała zniszczone rogi :P

      Usuń
  6. Nie słyszałam jeszcze o książce "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu". Muszę przyjrzeć się tej powieści, bo mnie nią zainteresowałaś. A co do okładek - lubię miękkie okładki, bo niestety często łamię książkom grzbiety :< Ale książki w twardej oprawie lepiej wyglądają w biblioteczce!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie lubię łamać grzbietów i naprawdę uważam kiedy czytam :P
      "Gdzieś tam, w szczęśliwym miejscu" to naprawdę piękna powieść i polecam Ci ją z całego serduszka :)

      Usuń
  7. Świetny tag! Koniecznie muszę przeczytać "Gdzieś tam w szczęśliwym miejscu" bo naczytałam się o tej książce bardzo dużo dobrego. Ach, książki w twardej oprawie. Ich cena czasem tak boli. Choć z drugiej strony książkę kupuje się tak właściwie na całe życie, więc warto zaszaleć z ceną. Szkoda tylko, że wydają ich tak mało.
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytaj jak najszybciej!
      Tak, masz rację. Cena książek w twardej oprawie boli, ale kupuje się jej zazwyczaj na całe życie, więc warto. Mam takie samo zdanie :)

      Usuń
  8. http://www.pangrodzki.pl - blog artysty, pisarza

    Zobacz moją nową książkę science-fiction i muzykę elektroniczną oraz obrazy olejne na płótnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię science-fiction i muzyki elektronicznej, więc podziękuję :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie naprawdę przeogromna motywacja.
Tak, to właśnie dzięki Tobie nadal tu jestem i chcę tworzyć jeszcze więcej <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.