wtorek, 13 grudnia 2016

Zalotny Tag Książkowy

Cześć, dzisiaj przychodzę do Was z tagiem, do którego zostałam nominowana przez Karola z Kiroku Czyta, dziękuję!
Zapraszam do czytania :)
1.Zauważenie-  książka, którą kupiłam ze względu na okładkę.
Taką książką jest Uroczysko. Imperium, jest to druga część cyklu Kroniki Lasu, ale kiedy zobaczyłam okładkę i jej cenę (10 złotych!) to od razu ją zamówiłam.
2.Pierwsze wrażenie- książka, którą kupiłam ze względu na opis.
Taką książką jest Małe życie czy też Chłopiec-duch.
Małe życie jest już za mną i szczerze mogę Wam polecić tę powieść.

3.Słodkie słówka- książka ze świetnym stylem pisania.
Moim zdaniem świetny styl pisania ma John Green. I muszę umieścić tu wszystkie jego książki, bo we wszystkich jestem zakochana, Jego styl jest przyjemny i lekki, przynajmniej dla mnie.

4.Pierwsza randka- pierwszy tom serii, który sprawił, że miałam ochotę od razu zabrać się za kolejne. 
Taką serią były Igrzyska śmierci czy też Niezgodna. O i jeszcze Szeptem! Byłam niecierpliwa dalszych losów bohaterów i musiałam natychmiast mieć kolejną część, bo wariowałam.
Musze przyznać się, że długo zastanawiałam się nad tym punktem, ponieważ czytam bardzo mało serii.

5.Nocne rozmowy telefoniczne- książka, przy której zarwałam noc 
Nie czytam w nocy, więc nie mogę odpowiedzieć na to pytanie.
Jednakże gdyby trochę naciągnąć odpowiedź to byłaby to książka Małe życie, bo czytałam ją do 23 czy nawet do północy, a dla mnie to bardzo długo.
6.Zawsze w myślach- książka, o której nie mogę przestać myśleć.
Taką książką jest Oddam Ci słońce, uwielbiam tę książkę i codziennie, kiedy widzę jej okładkę to uśmiecham się sama do siebie. Jest to moja ulubiona powieść i raczej się to nie zmieni!

7.Kontakt fizyczny- książka, którą kocham za towarzyszące uczucia. 
Jest to oczywiście Oddam Ci słońce, ale nie chcę znowu wymieniać tej samej książki. Więc wymienię tu tytuł Teraz albo nigdy, książki wprawdzie nie kocham, ale bardzo spodobała mi się miedzy innymi za okazywane w niej uczucia.
8.Spotkanie z rodzicami- książka, którą chcę polecić rodzinie i znajomym. 
tutaj wymienię kilka pozycji: Małe życie, Oddam Ci słońce, Szkoła latania czy też Osobliwe i cudowne przypadki Avy Lavender.
9.Myślenie o przyszłości- książki, które będę czytała jeszcze nie raz.
Na pewno Oddam Ci słońce! Takimi książkami są również Mały Książę oraz Oskar i Pani Róża.
Nominuje:
Filipa z Filip w Labiryncie Książek ^^

Zaczytanych chwil kochani!

22 komentarze :

  1. Małe życie widziałam w bibliotece i nawet miałam je w rękach, ale z racji jej objętości i faktu, że miałam dość załadowany plecak to stwierdziłam, że sobie daruje, bo nwm czy byłabym w stanie ja udźwignąć xDD
    John Green ma świetny styl, a ja bym tu jeszcze Dashnera dorzuciła. :)
    Mnie tez baardzo się spodobało Oddam ci słonce, ale nie aż tak bardzo jak tobie. ^^
    Pozdrawiam!
    recenzjeklaudii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, Małe życie jest olbrzymie, ale warto je dźwigać z biblioteki czy księgarni, naprawdę!
      Chyba nikt nie pobije mnie w uwielbieniu do Oddam Ci słońce :P

      Usuń
  2. Bardzo ciekawe Tag, i chyba zrobię go u siebie :) Zapraszam również do mnie -----> http://malgosianablogu.blogspot.com/2016/12/4-blogmas-jak-nie-zwariowac-w-szkole.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli zrobisz, to prześlij link, z chęcią zobaczę ^^

      Usuń
  3. Widzę, że pojawiła się tutaj kilka razy książka "Oddam ci słońce". Całkowicie rozumiem, ten tytuł jest wspaniały! A ile emocji wywołała we mnie ta książka!

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też kilka razy czytałam Oskara i Panią Różę. Za każdym razem się wzruszam. Uważam że jest to świetna książka.
    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-race.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ta książka za każdym razem wzrusza tak samo :)

      Usuń
  5. Co do punktu 9 to bezsprzecznie się z tobą zgadzam. Pozdrawiam i serdecznie zapraszam na mojego bloga http://zaczytananapoddaszu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Oskar i Pani Róża to książka którą czytano mi wiele razy. Za wiele. Istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, że kiedyś jeszcze dotknę tej książki.
    Faktycznie na książkę Uroczysko można by się skusić po pierwszym zobaczeniu ;) Nie dziwię ci się, że ją wzięłaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co za dużo, to niezdrowo, więc w pełni Cię rozumiem :)
      Uroczysko kosztowało 10 zł, a jest w twardej oprawie! :P

      Usuń
  7. Nie czytałam żadnej z książek w twoim tagu (poza Małym księciem). Jakby na przekór całej bookosferze ;) ale chybate tytuły poza Małym życiem nie mają u mnie szans. W każdym razie dzięki temu wpisowi wypatrzyłam Lato koloru wiśni, o którym wcześniej nie słyszałam, a zapowiada się obiecująco. Także dziękuję ;)
    Stawiam pierwsze blogowe kroki, zapraszam, jeśli masz ochotę:
    http://the-book-huntress-reviews.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Ci jeszcze Oskar i Pani Róża. Na początku byłam do niej sceptycznie nastawiona, bo to w końcu lektura, ale kiedy ją przeczytałam, to na koniec książki rozpłakałam się jak małe dziecko. Muszę przyznać, że jakaś część tej książki zmieniła mój tok myślenia i patrzenia na świat, więc naprawdę polecam :)

      Usuń
  8. Bardzo fajny post :) Podobnie jak ty nie mogłam doczekać się przeczytania kolejnej części Igrzysk śmierci, a Mały Książę, to książka do której bardzo często wracam ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się, co do Johna Greena - ten facet potrafi trafić dokładnie do każdego czytelnika. Osobiście uwielbiam jego powieści. Uff! Ja także nigdy nie zarwałam nocy z książką! Już myślałam, że jestem jedyną, która zwyczajnie nie potrafi nie spać w nocy. Moje oczy same się zamykają, a umysł przestaje kontaktować ze światem i potrzebuje snu. :)

    Pozdrawiam cieplutko
    BOOKS OF SOULS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest tak samo, nie czytam w nocy, bo wiem, że połowy treści nie zrozumiem, a rano będę wyglądała jak zombie :P

      Usuń
  10. Małe życie grzecznie czeka na swoją kolej na mojej półce, a Osobliwych i cudownych przypadków Avy Lavender jeszcze nie udało mi się zdobyć :)
    Pozdrawiam,
    www.the-books-in-the-rye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wreszcie przeczytać Avę!
    Jakoś do Małego życia nie mogę się przekonać, nie lubię obyczajówek i boję się, że ten twór mógłby mi się nie spodobać, a miejsca na półkach mam w domu jak na lekarstwo...
    O! Kocham Igrzyska <3 Jednak za Niezgodną podziękuję. Przeczytałam pierwszy tom i mi wystarczy, jakaś taka... bez polotu...
    Pozdrawiam! :D
    Kasia z Kasi recenzje książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja natomiast uwielbiam obyczajówki. Każdy ma inny gust :P Ale Avę to Ty musisz przeczytać!

      Usuń
  12. Jak przeczytałam "Szeptem", to też miałam ochotę na szybki ciąg dalszy :)
    Jednak to było tak daaawno temu, że zanim postanowiłam kupić drugą część, to już zapomniałam o czym to było i sobie odpuściłam. :)
    "Mały Książę"- uwielbiam. Lektura obowiązkowa dla mnie przynajmniej raz w miesiącu :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie naprawdę przeogromna motywacja.
Tak, to właśnie dzięki Tobie nadal tu jestem i chcę tworzyć jeszcze więcej <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.