sobota, 19 grudnia 2015

Recenzja Szukając Alaski i miłość do Zielonego

Zacznę może od drugiej części,czyli o miłości do Zielonego.
Dlaczego miłość do Zielonego? Ponieważ uwielbiam twórczość John'a Green'a i chyba wiadomo,dlaczego nazywam go Zielonym :D Green jest moim ulubionym pisarzem,a jego książki (jak dla mnie) są lekkie,przyjemne i życiowe... No ale dość już o tym,bo pisałabym tak godzinami.

I teraz wracam do pierwszej części postu,czyli do recenzji książki.

O czym jest książka? (w skrócie)
Życie Milesa Haltera było nudne i monotonne,aż do momentu,kiedy zaczął naukę w równie nudnej szkole z internatem .Właśnie wtedy spotkał Alaskę Young. Piękna,zabawna,seksowna i fascynująca. Dziewczyna owinęła sobie Milesa wokół palca i skradła mu serce.
Czy dzięki niej chłopak odnajdzie to,czego szuka?
Wielkie Być Może-najintensywniejsze i najprawdziwsze doświadczenie rzeczywistości.
To powieść o myślących i wrażliwych młodych ludziach. Zbuntowanych,szukających intensywnych wrażeń i odpowiedzi na najważniejsze pytania: o miłość,która wywraca świat do góry nogami ,o przyjaźni,której doświadcza się na cale życie.


Wrażenia po przeczytaniu
Po przeczytaniu na pewno miałam uczucie rozczarowania,że to już koniec tak świetnej książki.
Myślę,że ta książka dużo mnie nauczyła,na pewno inaczej patrzę teraz na świat i na ludzi,którzy mnie otaczają.
Szukając Alaski dostarczyło mi tak ogromnej mieszanki uczuć-od radości i płaczu ze śmiechu do rozczarowania,złości i smutku. Naprawdę jest to bardzo emocjonująca książka i w sumie jedna z moich ulubionych książek Green'a.

O stylu pisania,wydruku książki i rozdziałach
Styl,którym jest napisana ta książka jest bardzo przyjemny,a co najważniejsze prosty i zrozumiały. Pisarz posłużył się ciekawym motywem ostatnich słów rożnych osób-sławnych i tych trochę mniej. Styl Green'a naprawdę jest przyjemny dla umysłu czytającego.
Lektura jest wydrukowana w bardzo prosty i czytelny sposób,a litery są w idealnym rozmiarze dla oczu- nie męczą poprzez swój mały rozmiar i nie zniechęcają swoją ogromną czcionką.
Rozdziały nie są za długie i jak dla mnie mają ciekawą i tajemniczą nazwę.

Podsumowanie i podstawowe informacje:
-książkę czyta się bardzo szybko
-ta powieść naucza
-Jest przyjemna dla naszego umysłu i oczu
-możemy doznać wielu uczuć i przeżyć naprawdę ciekawą przygodę
- książkę może przeczytać każda osoba,która lubi rozmyślać i szukać sensu życia
Tytuł: Szukając Alaski
Autor: John Green
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 317
Ocena: 9/10

Cytaty:
'' Spędzasz całe swoje życie w labiryncie, zastanawiając się, jak któregoś dnia z niego uciekniesz i jakie niesamowite to będzie uczucie, wmawiając sobie, że przyszłość pomaga ci przetrwać, ale nigdy tego nie robisz. Wykorzystujesz przyszłość, aby uciec od teraźniejszości.''
''Gdyby ludzie byli deszczem, to ja byłbym mżawką, a ona huraganową ulewą.''
''Wszyscy palicie dla przyjemności. Ja palę po to, aby umrzeć.''

14 komentarzy :

  1. Świetna recenzja :*
    Będe tutaj częściej;)


    Kala-kaala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Recenzja godna oklasków! Ja z chęcią wezmę się za przeczytanie! Kocham książki lekkie i mające przygodę w sobie! ;))
    Zapraszam Cię też do mnie! http://hot-schot.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. recenzja świetna, fajnie sie czyta :) chętnie też bym przeczytała ;>

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytalam tej książki, ale chętnie przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawa recenzja i świetne zdjęcia! :)

    http://batmanowy-blog.blogspot.com/2015/12/czy-wszyscy-ludzie-moga-byc-szczesliwi.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Również uwielbiam Green'a! :)

    Zapraszam! :)
    http://normalbutdidnot.blogspot.com/2015/12/136-tag-swiateczny.html

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak świetnie się składa! Trafiłam na Twojego bloga akurat w chwili, kiedy szukałam czegoś ciekawego na przerwę świąteczną. No i mam! Już wcześniej chciałam przeczytać tą książkę, ale jakoś nie ciągnęło mnie do niej. Teraz mam okazję!
    Często tak mam, że po skończonej książce czuję się zawiedziona, że to już koniec. Okropne uczucie.

    Pozdrawiam,
    http://kozlovskaiza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam tak często :( Dlaczego świetne ksiązki mają po 300-350 stron? Mogłyby mieć chociaż ok. 500 :D

      Usuń
  8. Bardzo chce przeczytać ta książka :)

    Zapraszam do mnie :) =KLIK=

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie miałam okazji przeczytać tej książki, ale swoją recenzją mnie do tego zachęciłaś. Bardzo ładne zdjęcie w gadżecie 'o mnie' :)
    sajecka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :3 A książkę naprawdę polecam :)

      Usuń
  10. Czytałam i mogę śmiało polecić :)
    W wolnej chwili zapraszam do mnie
    http://malwinabeczek.blogspot.com/
    Blog się spodoba? Zaobserwuj!

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tego co napisałaś, czytałam tylko Oskara i GNW, ale z pewnoscią zainteresuję się innymi pozycjami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja ulubiona książka Greena. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz! To dla mnie naprawdę przeogromna motywacja.
Tak, to właśnie dzięki Tobie nadal tu jestem i chcę tworzyć jeszcze więcej <3

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.